Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarne przygody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarne przygody. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

Grillowanie na Piazza Magione

Palermo jest miastem niezwyklym. 
W sercu starego miasta jest rozlegla, pusta przestrzen, ktora idealnie nadaje sie do letniego grilowania. Prawdziwy mieszkaniec Palermo tam wlasnie spedza cieple wieczory. 

Debiut z kuzynami.

Najcudowniejsze - krewetki z grilla. Niepotrzebuja zadnych przypraw, nawet szczypty soli. Sa doskonale!

Natalia, Natalia w Palermo...

Kalamarniczki, dla koneserow morskiej gumy.

Na finale - pesce spada, czyli miecznik. Wspolne grillowanie na Piazza Magione stalo sie stalym punktem programu w trakcie odwiedzin kolejnych przyjaciol z Polski.

sobota, 20 kwietnia 2013

Klara and Gabi Place

Jak wazne sa miejsca, ktore sprawiaja, ze czujemy sie jak w domu, nawet wtedy kiedy jestesmy setki kilometrow od miejsc i ludzi, ktore tak dobrze znamy. Kiedy zima dobiegala konca, padal niekonczacy sie deszcz, a silny, morski wiatr lamal kolejne parasolki, wcale nie bylo nam latwo zyc na tej wymarzonej wyspie. W domu chlod, w ludziach chlod, w nas chlod. 
Wtedy to miejsce - dom Klary i Gabiego, byl naszym sloneczym i cieplym miejscem. Z otwartymi drzwiami, z otwartmi sercami, gospodarze tego miejsca witali nas tak czesto, jak tylko chcileismy. Pomaranczowe sciany w pokoju goscinnym i ustawiona na stole wielka misa z owocami, rozjasnialy pochmurne dni. 
W kuchni, razem z Klara, poznawalismy tajniki sycylijskiej kuchni. Wspolne gotowanie, jak zwykle w naszym zyciu, to najprzyjemniejsza forma spedzania czasu razem z przyjaciolmi. 
Klara, Gabi - dziekujemy:)

Sycylijskie pesto z natki kopru wloskiego. 

Gabi - dobry kompan do wspolnego ucztowania:)

Karchochy nadziewana bulka tarta, z orzeszkami piniowymi i malymi, bardzo wysuszonymi rodzynkami - pinoli e uvetta. Sycylijczycy uwielbiaja bylke tarta, i uzywaja je wszedzie, gdzie tylko sie da. 

Canelloni nadziewane szpinakiem i ricotta.

Z Klara

Zabnica w sosie pomidorowym. Wyjatkowe danie. 

Po obiedzie, kawa w Passticeria Cappello, a w niej Dolce Cigarettes - slodkie papierosy, nadziewane ricotta. 


Zimowe rozrywki. Ja w swetrze z silandzkiej welny, ktory kupilam na miejscowym targu, w akcie despreacji i zmeczenia ciaglym  zimnem. 


Gian Franco gotuje - hiszpanska paella z owocami morza. 

Dixit w miedzynarodowym gronie:)

Jest i moj partner do gry w lapki - duch rywalizacji rodem z przerw w szkole podstawowej. Wewnetrzne Dzieci bardzo ucieszone:) "Popatrz jak ladnie..." Juz nawet nie pamietam kto mnie nauczycl tej gry, ale pamietam, ze gralam w nia w najdalszych miejscach: w himalajskiej wiosce, w nowozelandzkim parku narodowym, w nepalskiej rodzinie, a teraz w sycylijskim, bardzo goscinnym domu.

Klara prowadzi w swoim domu bed & breakfast "Zyz". Polecamy to miejsce: piekne, klimatyczne pokoje, pyszna kawa o poranku, a przede wszystkim cieplo bijace od usmiechnietej Klary.
Zapraszmy na strone "Zyz":
http://www.zyzbb.com

czwartek, 18 kwietnia 2013

Caffe del Kassaro - part II

Caffe del Kassaro, czesc II. Jak dobrze miec pod domem takie pyszne miejsce! Wracamy tu regularnie, co rusz z kims nowym, z kim mozemy sie podzielic urokiem tej malej, autentycznej knajpki, otwartej tylko w porze lunchu. Dzis z Jarkiem, Kuba i Ewa. Menu dosc podobne jak to na zdjeciach, i blogie usmiechy najpierw na widok, a pozniej na wspomnienie pierszej wloskiej pizzy. 




Wspaniala Campagnola: pomodoro - swieze pomidory, cipolla - cebula, caciocavallo - sycylijski, mocny w smaku ser, acciughe czyli anchois i pangrattato - bulka tarta. Tak! Na Sycylii nawet pizza nie moze sie obejsc bez bulki tartej!


Jedyny deser w Caffe del Kassaro - Cassata al Forno - sycylijski kuzyn sernika. Tu, w bardzo slodkim kruchym ciescie, z bardzo slodka owcza ricotta i rozpuszczonymi w niej kawalkami czekolady. 
Dodatowa porcja cukru z gory to cos, co Sycylijczycy doceniaja. Cynamonowa palma pieknie przelamuje slodycz. Ogolnie - deser dla dwojga. 

Kelner mowi co nas na zmiane po wloskui po angielsku. Wita nas z serdecznym usmiechem na twarzy - o wrociliscie! Michal wylizujacy talerze i zjadajacy ostatni kawalek pizzy zyskuje dodatkowe punkty za szcunek dla jedzenia:)

Podpatrzone rytualy


piątek, 12 kwietnia 2013

Szabat Restaurant - czyli jak dobrze dzielic zycie z kims, kto kocha gotowac!

Zapraszam Was na uczte dla oczu - dania, ktore przygotowal Michal w ramach zglebiania srodziemnomorskiej, sycylijskiej kuchni! Przepisy dostepne na zyczenie:)




Langustynki

Wiosna przyszla, a z nia salatki z pomidorkami koktajlowymi i gestym octem balsamicznym

Krewetki Mantis albo Modliszkowe

Pieczona cukinia i marynowane karczochy

Zabnica - najbrzydsza ryba, o wyjatkowym bialym miesie

piątek, 22 marca 2013

Cappello - najlepsza w miescie pasticceria


Takie miejsca odkrywa sie dzieki znajomym stad, tym, ktorzy tu mieszkaja, znaja miasto tak dobrze jak swoj dom. 
Tak, dzieki Klarze, odkrylismy Cappello - przepyszne miejsce!
Takie miejsca najbardziej mnie ispiruja - pasja i rozwijanie jej az do Mistrzowskiego poziomu. 

Salvatore Capello, znany i ceniony w calych Wloszech Mistrz Cukiernictwa, mowi o sobie, ze ma wrodzona pasje do czekolady. Tworzy swoje wytworne i pelne wdzieku slodkie cuda ze skladnikow najlepszej jakosci: prawdziwej czekolady, pistacji rosnacych na wulkanicznych zboczach Etny, znanych w swiecie jako pistacje z Bronte, swiezego masla i riccotty z owczego mleka. Znany w swieci milosnikow doskonalosci, dzieli pasje ze swoim synem - Giovanni Cappello. 

Settevelli - slynne ciastko, za ktore trzej cukiernicy-tworcy przepisu, zdobyli nagrode: Puchar Swiata w Cukiernictwie. 
To mistrzowski przepis, a duet Cappello slynie z mistrzowskiego wykonania. 
Siedem warstw - stad nazwa (sette - siedem, velo - welon, warstwa). Siedem lekkich jak welon warstw dla milosnikow czekolady: miekka i mleczna, mus z gorzkiej, bogatej czekolady, kruche ciastko, chrupiacy czekoladowy crocant i orzechy laskowe. Cu-do-wne!

Ze specjalna dedykacja dla Pauli. Kochana, gdyby sie dalo, przywiozlabym Ci cale!  

Kazde ciastko, ma swoja miniaturke: rozkoszna, urocza drobnostke, ktora we niektorych meskich ustach znika w dwoch podejsciach. 


Rozpusta po sycylijsku: ricotta pecora (z owczego mleka) i pistacje z Bronte.



Kawalek nieba - maly kawalek, w lewym gornym rogu;)
W 2010 Pasticceria Cappello zostala nagrodzona tytulem Sycylijskiej Doskonalosci - za najlepsze wypieki na Sycylii!

Marcepanowe arcydziela

Tu wersja maxi, na dluzsza rozkosz.

Tym razem pistacje z Bronte w bialek czekoladzie - wyrafinowane slodycze. 
Posluchajcie jak o tych niezwyklych pistacjach pisze Tessa Caponi-Borawska:
"Pierwsze pistacje zasadzili na Sycylii Arabowie, ale dopiero w XIX w. okolice Bronte stały się centrum ich uprawy. Gaje pistacjowe wyparły wówczas inne plantacje, okazało się bowiem, że drzewa (a raczej duże krzewy) pistacji świetnie rosną na skałach z lawy, gdzie inne rośliny przyjmowały się z trudem. Aby pistacje wydały orzechy, na osiem roślin płci żeńskiej (Pistacia vera) trzeba zasadzić jedną płci męskiej (Pistacia terebinthus), zwaną lokalnie spaccasassi. Musi ona rosnąć z tej strony, z której najczęściej wieje wiatr, tak aby przenoszone przezeń pyłki kwiatów mogły zapłodnić cały „harem”.

Teren wokół Bronte jest trudno dostępny, więc pistacje zbiera się ręcznie - co często wymaga zdolności niemal akrobatycznych. To, oraz fakt, że drzewa owocują co drugi rok, podnosi cenę produktu. Ale warto zapłacić, bo pistacje z Bronte są najlepsze na świecie. Mają niesamowity kolor (głęboka, lśniąca, szmaragdowa zieleń), a smak pełny i bogaty: żadnego porównania z pistacjami z Iranu czy Turcji, które sprzedaje się w całej Europie."

Na podstawie:

 Chce pojechac do Bronte!

Niedzielny poranek w Cappello.

Lokalnie, goscinnie, autentycznie. Jak w ulubionym Consonni w Krakowie, na Szpitalnej.


Wiecej o Cappello:
http://www.pasticceriacappello.it/chi-siamo



sobota, 16 marca 2013

Ristorante Al Vicolo


Raviolli di Pesce con Ragu di Pesce Spada -
- domowe raviolli z nadzieniem z ryby i ragu z miecznika

Ristorante Al Vicolo - miejsce nie do znaleznienia, jesli nie wie sie gdzie go szukac. Za pierwszym razem trafilismy tam ze znajomymi z pracy. Za drugim wrocilismy z naszymi przyjaciolmi, Klara i Gabrielem. Dzis wybieramy sie tam znowu. Takie miejsca, jak to, przyciagaja swoja pasja i autentyczoscia. 
Kiedy zajmujemy miejsce za stolem, podchodzi do nas kelner i recytuje menu. To tutejszy rytual: kelner recytuje, goscie sluchaja w skupieniu. Wpatrujemy sie w menu po angielsku i probujemy nadazyc za kelnerem. 


Wspaniale przyrzadzony na grillu filet z miecznika
rozplywa sie w ustach

Dziala to tak - w cenie 12 euro mozna zamowic dwa dania: przystawke i pierwsze danie - zazwyczaj makaron, przystawke i drugie danie - glownie rybe, lub pierwsze i drugie danie. To dobra cena i bardzo dobra, lokalna kuchnia. Z butelka bialego wina, chlebem i lodowym deserem, dochodzimy do 15 euro za pyszna i bogata kolacje w prawdziwie sycylijskim stylu. 
Zobaczcie co mozna zjesc w Ristorante Al Vicolo!


Najbardziej niezwykla przystawka - marynowana czworka: cieniutki filet z miecznika,  krewetka, sardynki i barwena
Insalata di Mare z osmiornicy
Bardzo lokalna przystawka: caponata - czyli baklazan 
w pomidorach i oliwkach, plywajacy w aromatycznej oliwie, pulpety z sardynek,
i panelle - placuszki z maki z cieciorki, smazone w glebokim tluszczu. 
Wszystko razem dosc trudne do zrozumienia...

Pewnie trzeba sie urodzic na Sycylii by w pelni docenic te smaki. Albo tak jak Klara, nasza przyjaciolka z Wegier, mieszkac tu dostatecznie dlugo. 
Klasyka - Fritura Mista czyli krazki z osmiornicy, krewetki, male rybki i kalamarnice,
panierowe w ciescie z dodatkiem bialego wina,
i smazone w glebokim oleju.
Ciepla atmosfera sobotniego wieczoru. 
Jeszcze tam wrocimy, po kolejna porcje kulinarnych odkryc!